Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

S&D idzie po władzę w Europie

Data dodania: 2014-05-02 16:08

Już niedługo wybory do Parlamentu Europejskiego. Ich wynik wpłynie na losy Europy a tym samym na losy Polski. 
Ale jak to działa? W skrócie w PE mamy "partie", mamy duże które mają wpływ na politykę i małe, które wpływu na przyszłość Europy nie mają. 
Dlatego powinno nam zależeć aby jak najwięcej polskich europarlamentarzystów było właśnie w tych znaczących frakcjach.

W PE mamy dwie znaczące frakcje S&D -socjaldemokraci oraz EPP -chadecy, konserwatyści, liberałowie.

S&D idzie po władzę w Europie. Jest duża szansa, że to ta frakcja będzie rządziła w PE.Dla Polaków było by najlepiej aby w tej grupie było jak najwięcej europarlamentarzystów z Polski.

I teraz przenosimy się na nasze podwórko. 25 staniemy przy urnie i wybierzemy pomiędzy SLD, PO i PiSem.
Głosując na SLD oddajemy głos na S&D, na frakcję w rękach której będzie przyszłość Unii Europejskiej.

Możemy zagłosować na PO czyli na EPP. Tylko, że to nie jest korzystne wyjście dla Polaków.

I oczywiście możemy zagłosować na najlepszą partię na świecie, partię prawdziwych Polaków, prawdziwych patriotów których rodzice nie muszą się wstydzić tego jak wychowali swoje dzieci (patrz chamska wypowiedź posła Jana Warzechy z PiSu o osobach które nie podzieliły jego entuzjazmu w sprawie pomnika Kaczyńskiego w Dębicy).
Możemy zagłosować na PiS wprowadzając do Europarlamentu polityków którzy wejdą w skład najmniej licznej (mają mniej członków niż jest niezrzeszonych europarlamentarzystów), nic nieznaczącej grupy ECR.
Tak, głosując w wyborach do Europarlamentu na Prawo I Sprawiedliwość marnujemy głos. To co, że w Polsce PiS zdobędzie 30% jak w Europie jego europosłowie nadal nie będą nic znaczyć. Dziś ECR ma 27 członków czyli niespełna 4% wszystkich parlamentarzystów.

Głosując na Prawo i Sprawiedliwość odbieramy sobie szansę na decydowanie o przyszłości Europy.

Tak naprawdę jedyny rozsądny wybór to wybór pomiędzy SLD i PO.
Mamy wybór pomiędzy Europą nowoczesną, socjalną, sprawiedliwą a Europą konserwatywną, liberalną. 
Wybór wydaje się prosty 

Zobacz profil polityka: Piotr Michoń

Komentarze